Trzy Kopce Wiślańskie – co naprawdę stoi na grzbiecie
Trzy Kopce Wiślańskie wznoszą się w Paśmie Równicy, na styku granic Ustronia, Wisły i Brennej. Ich nazwa pochodzi od dawnych kopców kamiennych, które wyznaczały przebieg granic – dziś w tym miejscu stoją trzy pamiątkowe głazy. Na grzbiecie, na wysokości około 803 metrów, znajduje się prywatne przytulisko Telesforówka. To miejsce często mylone jest ze schroniskiem turystycznym, ale fakty są inne: na Trzech Kopcach Wiślańskich nigdy nie istniało schronisko Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK). Jedyny obiekt noclegowy to obiekt prowadzony przez rodzinę Teleśnickich, który sam określa się jako przytulisko, a nie schronisko górskie. Rozróżnienie to ma znaczenie dla każdego, kto planuje wycieczkę w te strony.
Trzy Kopce Wiślańskie i Telesforówka
Trzy Kopce Wiślańskie leżą w Paśmie Równicy, w Beskidzie Śląskim. Ich zachodni wierzchołek, o wysokości około 803 metrów, stanowi punkt styku trzech miejscowości: Ustronia, Wisły i Brennej. Dawniej granice te oznaczano kopcami z kamieni – dziś upamiętniają je trzy głazy. Przymiotnik „Wiślańskie” dodano, by odróżnić tę górę od innych Trzech Kopców w regionie, które znajdują się w okolicy Klimczoka. Na Trzech Kopcach Wiślańskich nie ma i nigdy nie było schroniska PTTK. Jedynym obiektem na grzbiecie jest prywatna Telesforówka, która wyraźnie zaznacza, że nie jest schroniskiem górskim. Obiekt nie figuruje w oficjalnym wykazie schronisk dla województwa śląskiego i formalnie schroniskiem nie jest – bywa określany jako schronisko prywatne lub przytulisko. Nazwa Telesforówka pochodzi od nazwiska właścicieli (Teleśniccy) oraz od smoka Telesfora z programu „Pora na Telesfora”. Miejsce jest rozpoznawalne dzięki Volkswagenowi Garbusowi zaadaptowanemu na stanowisko do spożywania posiłków. W 2023 roku makieta tego samochodu znalazła się na ekspozycji w gliwickim Kolejkowie.
Od gofrów przy szlaku do przytuliska
Początki Telesforówki sięgają 1989 roku, kiedy Anna i Jan Teleśniccy zaczęli testowo sprzedawać kompot i gofry przy szlaku. Grunty, na których stanął obiekt, należały do rodziny od 1860 roku. W 1990 roku pojawiła się przyczepa kempingowa, a w 1994 roku drewniana chata w formie szałasu górskiego, która służyła do 2018 roku. W 2012 roku firmę przejęło kolejne pokolenie – Andrzej i Anna Teleśniccy. W 2018 roku oddano do użytku nowy, całoroczny budynek, który zastąpił dotychczasową drewnianą chatę. Jest to jedyny obiekt noclegowy na Trzech Kopcach Wiślańskich. Oferuje on podstawowe warunki: miejsca noclegowe, posiłki i napoje. Mimo że formalnie nie jest schroniskiem, pełni funkcję punktu odpoczynku dla turystów, rowerzystów i biegaczy. Charakterystyczny Volkswagen Garbus, w którym serwowano jedzenie, stał się jednym z symboli tego miejsca, podobnie jak nazwa nawiązująca do smoka Telesfora z telewizyjnej dobranocki.
Schronisko, które stało na innych Trzech Kopcach
Źródłem częstej pomyłki jest istnienie drugiego obiektu o podobnej nazwie, który znajdował się na innych Trzech Kopcach, w rejonie Klimczoka i Wapienicy, na wysokości około 1080 metrów. To schronisko turystyczne zbudował Niemiec Robert Urbanke wraz z żoną Anielą na gruncie dzierżawionym od barona Ottona Klobusa. Zgodę na działalność uzyskano 29 kwietnia 1937 roku. Był to piętrowy budynek z 35 miejscami noclegowymi – 20 łóżek i 15 sienników. W 1938 roku Koło PTT z Białej uruchomiło tam swoją czwartą stację turystyczną. W lutym 1944 roku w schronisku rozegrano konspiracyjne Narciarskie Mistrzostwa Śląska – wygrał je Józef Jurzak, przed Janem Płonką i mieszkającym w Bielsku Szwajcarem Maxem Sheerem. Podczas II wojny światowej Niemcy częściowo rozebrali budynek na umocnienia polowe. Zimą i wiosną 1945 roku przez wiele tygodni przebiegała tędy linia frontu. Ruiny rozebrano ostatecznie po 1949 roku. Do dziś zachowały się fundamenty, które można zobaczyć przy żółtym szlaku z Klimczoka na Błatnią.
Jak tam dojść i dla kogo to miejsce
Trzy Kopce Wiślańskie są łatwo dostępne z kilku stron. Najkrótsze dojście prowadzi z Ustronia, Wisły lub Brennej – szlaki piesze i rowerowe łączą się na grzbiecie. Wędrówka na szczyt zajmuje od godziny do dwóch, w zależności od punktu startowego. Grzbiet jest popularny wśród rodzin z dziećmi, ponieważ trasa nie jest stroma, a na górze czeka Telesforówka z jedzeniem i miejscem do odpoczynku. Rowerzyści i biegacze chętnie korzystają z leśnych dróg prowadzących na Trzy Kopce Wiślańskie. Zimą te same trasy służą jako trasy biegowe, a przytulisko staje się punktem zwrotnym dla narciarzy. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się inne wzniesienia Pasma Równicy, co pozwala przedłużyć wycieczkę. Trzy Kopce Wiślańskie z Telesforówką są przykładem miejsca, które nie jest schroniskiem w rozumieniu przepisów, ale od lat pełni rolę noclegowego i gastronomicznego zaplecza dla turystów. Tymczasem prawdziwe schronisko, które przez lata mylono z tym obiektem, stało kilkanaście kilometrów dalej – na innych Trzech Kopcach, których ruiny rozebrano ostatecznie po 1949 roku.
Czytaj też: Schronisko na Hali Lipowskiej i Schronisko na Turbaczu.
Telesforówka na Trzech Kopcach Wiślańskich. Fot. Pudelek, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0