Lubań – schronisko, które spłonęło dwa razy
Lubań (1226 m n.p.m.) w Gorcach to jeden z nielicznych szczytów w polskich górach, na którym dwukrotnie wybudowano schronisko i dwukrotnie pochłonął je ogień. Pierwszy obiekt, wzniesiony przez Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy w 1939 roku, spłonął w 1944 roku po akcji niemieckiej przeciwko partyzantom AK. Drugie, bacówka PTTK z 1975 roku, strawił pożar w styczniu 1978 roku. Od tamtej pory na szczycie nie ma już stałego schroniska, a kolejne próby odbudowy – od projektu Stanisława Karpiela po plany z 2023 roku – nie doczekały się realizacji. Dziś turystów na Lubaniu obsługuje studencka baza namiotowa, a z zachodniego wierzchołka roztacza się widok z wieży widokowej otwartej w 2015 roku.
Co dziś działa na Lubaniu
Na Lubaniu nie ma stałego schroniska. Hasło w Wikipedii dotyczące obiektu noclegowego na tym szczycie jest skategoryzowane jako nieistniejące, a jego treść kończy się na planach budowy. Zamiast murowanego schroniska od lat 60. XX wieku działa na polanie Wierch Lubania (ok. 1200 m n.p.m.) Studencka Baza Namiotowa, czynna w sezonie letnim od 26 czerwca do 30 sierpnia. Oferuje około 40 miejsc w namiotach 2-4-osobowych. Do dyspozycji turystów są piec z naczyniami, jadalnia w namiocie bazowym, drewniana wiata oraz możliwość zaczerpnięcia wody ze źródełka na południowym stoku. Baza działa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat, choć w skromniejszej formie niż dawne schroniska.
Na zachodnim wierzchołku Lubania stoi wieża widokowa, otwarta w 2015 roku. Budowa trwała od 2014 do 2015 roku w ramach projektu „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców”, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej. Konstrukcja jest drewniana, ma 30 m wysokości całkowitej, a taras widokowy znajduje się na poziomie 20,70 m – prowadzi na niego 138 schodów. Na tarasie umieszczono tablice panoramiczne. Roztacza się stąd widok na Gorce, Pieniny, Jezioro Czorsztyńskie, Magurę Spiską, Pogórze Spisko-Gubałowskie i Tatry. Wieża jest dostępna dla turystów przez cały rok, w przeciwieństwie do bazy namiotowej działającej tylko w wakacje.
Schronisko Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy
Pierwszy obiekt noclegowy na Lubaniu zorganizowano w 1934 roku. Oddział PTT w Tarnowie wydzierżawił wówczas prywatny budynek od Tomasza Guszkiewicza, który pełnił funkcję gospodarza do 1939 roku. Był to jednak obiekt prymitywny, bez większej infrastruktury. Właściwe schronisko powstało dopiero pięć lat później. Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy wybudowało na Samorodach pod szczytem obszerne schronisko na 100 miejsc noclegowych, z werandą z panoramą Tatr. Obiekt oddano do użytku 14 maja 1939 roku. Budowa wzbudziła protesty PTT, między innymi dlatego, że powstała na działce przeznaczonej dla Towarzystwa.
W czasie II wojny światowej schronisko pełniło funkcję punktu kontaktowego Obwodu Nowotarskiego Armii Krajowej. Od lata 1943 roku gospodarzami byli Helena i Ernest Durkalcowie, którzy działali pod pseudonimami Sława i Sław (Ernest Durkalec był kapitanem AK). 25 września 1944 roku Niemcy otoczyli budynek (według innych źródeł hasła o szczycie Lubań – 24 września). Z ośmiorga partyzantów trzem udało się uciec, dwóch zabito, pozostałych ujęto. Schronisko zostało spalone.
Bacówka PTTK i pożar w 1978 roku
Drugie schronisko na Lubaniu zbudował Oddział Pieniński PTTK z Krościenka. Prace ruszyły w maju 1973 roku na polanie Wyrobki, a obiekt oddano do użytku 14 grudnia 1975 roku. Był to drewniany budynek z 16 miejscami noclegowymi, kuchnią turystyczną i bufetem. Bacówka działała zaledwie dwa lata. 8 stycznia 1978 roku spłonęła całkowicie. Ogień wybuchł w górnych pomieszczeniach, a w budynku przebywała wówczas tylko kierowniczka z matką i dzieckiem – nikt nie odniósł obrażeń. Dochodzenie nie ustaliło przyczyny pożaru.
Mimo zniszczenia obiektu, jeszcze na początku lat 80. można było nocować w przyziemiach spalonego budynku oraz w ocalałym budynku gospodarczym. Była to jednak forma tymczasowa, bez pełnego zaplecza. Od tego momentu Lubań pozostał bez stałego schroniska, a kolejne inicjatywy odbudowy nie przyniosły efektów.
Odbudowa, która wciąż czeka
Wszystkie próby odbudowy schroniska na Lubaniu spełzły na niczym. Zaraz po pożarze bacówki w 1978 roku powstał projekt nowego obiektu autorstwa Stanisława Karpiela, ale nie doczekał się realizacji. W 1986 roku powołano Komitet Honorowy Budowy Schroniska, na czele którego stanął poseł Kazimierz Modzelewski. Kolejną próbę podjęła w 2014 roku spółka Schroniska i Hotele PTTK „Karpaty” Sp. z o.o. z Nowego Sącza, jednak plan nie doszedł do skutku. W 2020 roku rozstrzygnięto konkurs na projekt schroniska, a prace miały ruszyć w 2023 roku – również bez rezultatu.
Stan na wrzesień 2025 roku: budowa wciąż nie ma finansowania. W materiałach prasowych z tego okresu pojawiały się zapowiedzi – według serwisu rdn.pl pierwsza łopata miała zostać wbita w 2026 roku, a z kolei w artykule Wirtualnej Polski z 6 lipca 2026 roku informowano o decyzji o budowie schroniska. Dla turysty planującego dziś nocleg w tej części Gorców oznacza to, że na Lubaniu nie ma stałego schroniska. Latem można skorzystać z bazy namiotowej, poza sezonem – jedynie z wieży widokowej i dziennych wędrówek. Kolejne odsłony historii odbudowy pozostają w sferze zapowiedzi.
Czytaj też: Schronisko na Turbaczu i Trzy Kopce Wiślańskie.
Wieża widokowa na Lubaniu w Gorcach. Fot. Gorofil, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0