Newsletter
Ludzie

Jerzy Kukuczka — drugi człowiek Korony Himalajów

Bartek Nowacki 18 kwietnia 2026 4 min czytania

W historii polskiego himalaizmu niewiele nazwisk wywołuje taki respekt jak Jerzy Kukuczka. Śląski robotnik z Bogucic, który w osiem lat skompletował zestaw wszystkich czternastu szczytów przekraczających osiem tysięcy metrów, stał się symbolem epoki, gdy polscy wspinacze dyktowali tempo światowego alpinizmu wysokościowego. Jego biografia łączy w sobie hartowaną na Śląsku pracowitość, nieustępliwość w walce z pogodą i wysokością oraz świadomy wybór drogi trudniejszej niż konwencjonalna.

Życie wczesne i pierwsze ściany

Urodził się w marcu 1948 roku w Katowicach, w rodzinie robotniczej. Z pasją do gór zetknął się w młodości, najpierw w Beskidach i Tatrach, a następnie w Alpach i górach Norwegii. Swoje umiejętności szlifował w warunkach, które wielu europejskim wspinaczom wydawałyby się zbyt surowe — na mokrych skałach Jury, na oblodzonych północnych ścianach, podczas długich biwaków, gdy sprzęt był zwyczajnie ubogi. Tatrzańska szkoła, przez którą przeszło całe pokolenie polskich himalaistów, nauczyła go cierpliwości i szacunku do liny.

Do Himalajów trafił w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. Jego pierwsze wyprawy pokazały już wtedy, że nie zamierza podążać utartymi szlakami. Zamiast powtarzać znane drogi, szukał nowych linii lub wybierał porę, w której inni nie próbowali — zimę.

Korona Himalajów i drogi, których nie powtarzano

Kompletowanie czternastu ośmiotysięczników rozłożył na niemal całą dekadę lat osiemdziesiątych. Szczyty te zdobywał zwykle drogą nową lub w stylu, który podnosił trudność: zimą, bez tlenu, w małym zespole. Na Mount Everest wszedł drogą wiodącą z innej strony niż klasyczny szlak, K2 zdobył nową linią, a na kilku innych ośmiotysięcznikach poprowadził zespoły przez ściany, które wcześniej uchodziły za nieprzekraczalne. Ostatnim brakującym szczytem był Sziszapangma; gdy tam stanął jesienią 1987 roku, jako drugi człowiek w historii zamknął komplet.

Reinhold Messner, który był pierwszy, miał na ten temat zdanie, które często przytaczano: Polak nie powtórzył jego dokonania, tylko zrealizował własny projekt. Komentarz ten oddaje różnicę w podejściu — Kukuczka nie liczył szczytów jak pozycji na liście, ale dobierał je według wagi drogi, pory roku i warunków.

Styl i charakter

Jego sposób wspinaczki był wypadkową osobowości i środowiska, z którego wyszedł. Był małomówny, konkretny, niechętny autopromocji. W obozach bazowych słynął z umiejętności naprawiania sprzętu i cierpliwego znoszenia warunków, które łamały ludzi mocniejszych fizycznie. Koledzy opisywali go jako partnera pewnego — takiego, który nie załamie się w trudnej chwili i nie opuści liny. W relacjach z prasą pozostawał powściągliwy; rozmowa o emocjach była dla niego mniej naturalna niż rozmowa o logistyce wyprawy.

Wielokrotnie powtarzał, że nie uważa się za sportowca, lecz za człowieka, który robi to, co lubi. W czasach, gdy wyprawy finansowano z trudem, a wyjazd w góry wysokie był sprawą lat przygotowań, taka postawa była trzeźwym odcięciem się od rytuałów show-biznesu, który dopiero zaczynał obejmować alpinizm.

Dziedzictwo

Zginął jesienią 1989 roku podczas próby przejścia południowej ściany Lhotse — miejsca uchodzącego za jedno z najtrudniejszych zadań w Himalajach. Miał czterdzieści jeden lat. Jego śmierć zamknęła rozdział, który sam w dużym stopniu napisał: epokę, w której polscy wspinacze mierzyli się z górami wysokimi w sposób, jakiego świat wcześniej nie widział.

Pamięć o nim trwa w nazwach organizacji, nagród i schronisk, ale też w języku środowiska — pojęcie „kukuczkowa droga” oznacza w nieformalnym żargonie linię trudną, obranego zimą lub bez tlenu. Dla kolejnych pokoleń polskich himalaistów jego biografia pozostaje punktem odniesienia: przypomnieniem, że wielkość w górach kosztuje i że cena ta bywa ostateczna.

Bartek Nowacki

Historyk alpinizmu

Dokumentalista i historyk polskiego alpinizmu. Od lat zbiera biogramy wybitnych polskich himalaistów, opisy górskich schronisk i zapomniane fragmenty historii polskich wypraw. Stały autor On The Summit.